Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich.Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Kolejne spięcie na linii YouTube – Rosja i to na dużą skalę

Rosyjskie serwisy monitorujące Internet poinformowały o masowej przerwie w dostępie do platformy YouTube.

Według serwisu Sboi.rf dziś w Rosji odnotowano tysiące problemów z YouTube. Użytkownicy zgłaszali, że mogli do niego dostać się tylko za pomocą narzędzi VPN, uzyskując numery IP z innych krajów. Potwierdzili to także reporterzy agencji Reuters, którzy znajdują się na terenie Rosji.

To nie pierwsze napięcie pomiędzy obiema stronami. W ciągu zaledwie paru dni Rosja oskarżyła YT o celowe zmniejszenie prędkości pobierania, a następnie jej Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, że platforma cenzuruje treści na polecenie Waszyngtonu.

Nie ulega wątpliwości, że Rosji jest z platformą Google’a bardzo nie po drodze. To jeden z niewielu tak popularnych serwisów społecznościowych, gdzie przeciwnicy obecnych władz mogą publikować swoje materiały bez obawy o ich natychmiastowe usunięcie.